sobota, 25 października 2008

Po wizycie Ani


Nareszcie widziałam moją Anię z Mojej kochanej ruderki! Zjechała z całym kramem ;P
Z Krzysiem i Noemi, a także z furą prezentów!
Tak dawno już się nie widziałyśmy "na żywo". Jesteśmy non stop w kontakcie - plotkujemy na gg, skype, wymieniamy się pomysłami i inspiracjami. Jednak to nie to samo. Kurcze, Aniu! Ileż to lat my się już znamy? Z 11? Kawał czasu.
Mamy cudne dzieci w podobnym wieku (planujemy zaręczyny, hihi), obie mamy kochanych facetów i takie same pasje (którymi zaraziłyśmy naszych chłopów:))). Wiele nas łączy, dzielą tysiące kilometrów. Może się to wkrótce zmieni???
Zdjęcia kiepskie ze względu na późną porę :/



Wiesz? tak sobie dzisiaj pomyślałam, że życie oprócz okrutnych żartów płata także miłe figle i może pozwoli nam zrealizować nasze marzenia, o których rozmawialiśmy? O tym małym złotym interesiku, który nie dość, że zrobiłby z nas milionerki (hahaha), to pozwoliłby nam wyżyć się artystycznie :DDD
Czekam na następne spotkanie.

14 komentarzy:

festoon pisze...

Pozdrawiam obie uczestniczki przyjacielskiego zlotu:)Zakładajcie ten złoty interes dziewczyny,macie potencjał ku temu:)
ps.Właśnie czekam na swoja przyjaciółkę Anię,którą też dane jest mi widywać może ze dwa razy do roku...

joanna.ka pisze...

Dwie przeszczęśliwe istoty :))
Budujące!!! Trzymajcie tak dalej!
Trzymam kciuki za powodzenie w realizacji planów

aeljot pisze...

To trzymam kciuki za ten złoty interes :)

Kamilcia pisze...

życzę realizacji marzeń :) i czekam na powstanie złotego interesu z zaciekawieniem wielkim :)

Nastka pisze...

Miłe i oczekiwane z teg oco wiem spotkanie ^^

Hmmma cóżto za interes ciekawe...Ale i tak 3mam za niego kciuki ;)

Nasza kochana ruderka. pisze...

Hahaha!No ja mysle,ze uda nam sie zadzialac ciotka!Nawet myslalam dzisiaj nad kilkoma detalami...Nie uwierzysz!W piatek,moj chrzestny,oznajmil,ze podaruje mi kwalek ziemi,zebysmy mogli wybudowac sobie dom!Rozmyslamy,co z tym fantem zrobic.Odezwij sie jutro,jak bedziesz miala czas.P.S.Bez twojej zgody skopiowalam sobie zdiecia!Mam nadzieje,ze mnie nie pozwiesz do sadu.haha.Caluski dla waszej trojeczki.Juz za wami tesknie!Pozdrowka.

anne pisze...

pozdrawim 2 pozytywnie zakręcone kobitki :))
trzyam kciuki za powodzenie interesu :)))

decomarta pisze...

Anka! Pozwe cie cholero!
Krzysiu mówil mi o ziemi! Świetna sprawa, oby wypaliło!

Dzięki dziewczyny za komentarze! Ja też mam nadzieję, że coś wypali, byłoby genialnie!
Pozdrawiam wszystkich!

Ita pisze...

Świetnie że się wam udało spotkać ! Życzę powodzenia w realizacji waszych planów !!1

Charlotte pisze...

Wszystko to, co najważniejsze :)
Oby się spełniły Wasze marzenia dziewczyny!

Anonimowy pisze...

Ja przepraszam że tak się głupio spytam, ale czy masz w swoim cv jakieś występy w telewizji lub może jakaś siostra w tv się pokazuje? Bo tak patrze na zdjęcia i twarz mi jakaś taka znana,a to niemożliwe bo z zupełnie innego końca Polski jestem, więc tylko tv pozostaje :)

stała podglądaczka bloga

decomarta pisze...

Hahaha, jestem rozbrojona!
Nie byłam nigdy w tv, nie mam siostry, nic z tych rzeczy. Przykro mi, że Cię męczę :) znam to paskudne, nie chcące się odczepić uczucie. Niestety nie jestem w stanie Ci pomóc.
Pozdrawiam.

Anonimowy pisze...

no nic, dalej nie mogę sobie przypomnieć, może w poprzednim życiu się spotkałyśmy :)

pozdrawiam autorkę ulubionego blogu mieszkaniowego :)

decomarta pisze...

Ło Matko! Dziękuję! Może faktycznie to było w poprzednim życiu? :D