poniedziałek, 16 stycznia 2012

Mini mebelki

Witajcie po długiej przerwie!!

Zamiast brać się za lale, wzięło mnie na domek dla lalek dla dzieci. Wykona nam go dobry znajomy, wg projektu. A ja zabrałam się za mebelki. Naoglądałam się na pięknych blogach (linki na końcu postu dla zainteresowanych) i zapragnęłam takich dla Zosi (Tomcio jara się w sumie najbardziej strychem :)) Ciężko dostać w sklepach to, o czym się marzy, a jak już się znajdzie, to cena zwala z nóg. Zatem postanowiłam je wykonać sama. A że teoretyczną wiedzę posiadam (lata obserwowania śp Dziadzi przy pracy) więc zabrałam się do pracy. Oczywiście z odpowiednimi półproduktami też krucho, trzeba kombinować :)
W każdej z nas drzemie mała dziewczynka, więc radochy mam mnóstwo!

Zaczęłam od trzech łóżeczek i ławeczki do kuchni. Jeszcze nie skończone, dojdą zwieńczenia na wezgłowiach, nóżki, farba, może jeszcze coś jeśli mnie poniesie. Ławeczkę też pomaluję, obiję siedzisko i dodam poduszeczki.
Przedstawiam Wam więc półprodukty :)
A! Przepraszam za jakość zdjęć, ale robione po ciemku, bez lampy :/





A tutaj jedno z łóżeczek w trakcie produkcji.
Spody łóżek powstały z jednej deski do krojenia, przeciętej na trzy. Wezgłowia z listwy z marketu budowlanego, zdobienia z patyczków po lodach i paseczków bambusa z maty stołowej.

Szerokość ławki - 11 cm
wysokość - 6,5 cm

Długość łóżek - 14 cm
szerokość 7 cm.


W planach duuuuuużo, umeblować muszę cały dom! Jutro zmierzę się z szafą i szafką pod zlew,
bo sam zlew już gotowy (też drewniany :))

A tutaj kilka obiecanych linków z niesamowitymi inspiracjami!!

http://miniatyrmama.blogspot.com/
http://josje-bouwt.blogspot.com/
http://elmundoana.blogspot.com/
http://villa-aurelia.blogspot.com/
http://fredericaslittleworld.blogspot.com/
http://miniasiat.vuodatus.net/



english version

Hello after a long break!

Instead of making dolls, I decide to make a dollhouse for children. We ask a good friend to make one, according to the project. And I'm making furniture. I droll over the beautiful blogs with miniatures (links at the end of post for those interested) and I wanted one for Sophie (Tommy is crazy only about the attic:)) It's hard to get nice furniture in stores, and once I found one, the price killed me. So I decided to do it alone. I have a theoretical knowledge (years of watching grandfather at work) so I took the job.

I started with three beds and bench for the kitchen. Still not finished. I have to add paint, legs, maybe some
thing more. I'm going to paint the bench too, upholstery the seat and add cusions.
So I present to you
unfinished product:)
A! Sorry for pictures quality, but I done it in the dark, without lights: /

piątek, 23 grudnia 2011

To już Święta??

Moi Drodzy!!

Aż wierzyć się nie chce, że to już Święta, czas tak szybko minął.

Chciałabym Wam wszystkim złożyć najszczersze życzenia zdrowych i rodzinnych Świąt Bożego Narodzenia. By składały się z ciepłych spotkań i miłych, wspólnie spędzonych chwil, a Nowy Rok obfitował w magiczne momenty i by nadziany był weną jak świąteczny keks bakaliami ;)

Marta

piątek, 25 listopada 2011

Ta-daaaam!

Kolejna partia lalek gotowa! Zapraszam serdecznie do Decobazaaru!
Są tam już i czekają na przygarnięcie!
Powiem Wam w sekrecie, że trudno mi będzie się z nimi pożegnać :D Kto się ze mną pobawi? :D



Po raz kolejny zapraszam do polubienia mnie na facebooku.
TUTAJ!

P.S.

Mam nadzieję, że w końcu uda mi się zrobić jakieś przyzwoite zdjęcia łazienki, by Wam pokazać.

środa, 23 listopada 2011

Tajemnicza Hela

Pewna sympatyczna Pani poprosiła, by postać Superbohaterki wzbogacić o strój incognito. W ten sposób Super dostała nowe alter ego - romantyczną Helę!
Mam nadzieję, że Hela alias Superbohaterka zaprzyjaźni się z nową właścicielką :)




english version

A nice Lady asked me to sew an incognito costume for the superhero doll. In this way the Super got a new alter ego - a romantic Helen!
I hope that Helen alias superhero makes friends with her owner:)

wtorek, 22 listopada 2011

Decomarta na facebooku

"Nadejszła wiekopomna chwila!" jak mówił Pawlak w "Kochaj albo rzuć" :) Założyłam "fanpejdża" na facebooku, by iść z duchem czasu. Zapraszam wszystkich chętnych do polubienia!
Będę zamieszczać informacje dotyczące postępów prac, co mam nadzieję zmobilizuje mnie do intensywniejszego działania, a także zdjęcia.
Jak tylko rozgryzę jak zamieścić przycisk "lubię to" na blogu, zaraz wrzucę go na szpaltę boczną. Póki co podaję link do strony facebookowej:
KLIK!Zapraszam wszystkich! Tak aktualizacje pojawiać się będą częściej niż tutaj, co nie znaczy, że zaniedbuję bloga, o nie!


english version
"The memorable moment has came!" as Pawlak is saying in "Love it or leave it":) I set "fanpage" on facebook to be modern ;) I invite all of you to like it!
I will post information on the progress of work, which I hope to mobilize me to intensify actions, as well as pictures.
As soon as we learn how to set "like" button on the blog, I will just throw it on the side columns. For now I give a link to the facebook:
CLICK!
I invite you all! Updates will appear more often on facebook than here, which does not mean that I'm leaving the blog, oh no!

wtorek, 25 października 2011

Chmurkowo

Pomęczę Was moi mili jeszcze trochę łóżkami naszych pociech. Uszyłam Zofii "odbojniki" by nie zrobiła sobie krzywdy o metalowe pręty łóżeczka. Bardzo się jej podobają. Do kompletu uszyłam ochraniacz na wezgłowie.
Tomciowi, tematycznie do mapy, chmurki, w tym jedną deszczową :) Dzieci bardzo je polubiły.



Kurcze, tyle się dzieje, chciałabym się tym wszystkim z Wami podzielić, ale jeszcze nie mogę :) Także póki co, tak enigmatycznie powiem, żebyście trzymały kciuki za powodzenie moich planów.

U nas świeci słońce (w końcu!). A u Was?
Trzymajcie się ciepło!



English version
It's, my dearest, our children's beds again. I sewed Sophia "bumpers" to avoid the harm done by metal rods when she sleeps. She liked it very much! I sewed the headboard bumper too.
For Tomy, thematically to the map, two clouds, one with rain :) Kids really liked it.

Wow, so much is happening, and I would like to share it with you, but I can't for now :) And so far, so to speak enigmatically, please kept your fingers crossed for the success of my plans. The sun is shining (at last!)
. Kisses!

poniedziałek, 10 października 2011

Jesiennie

Zrobiło się jesiennie. I za oknem i w naszym mieszkaniu. Na parapecie zagościły dynie, wieniec i wrzos. Zrobiło się cieplej i milej, choć na dworze wręcz przeciwnie :/





A tymczasem w kuchni....


Pozdrawiam i życzę Wam wszystkim lepszej pogody!

English version

It's autumn here, in Poland. Temperature isn't nice, so I decided to warm up our home. On the last picture is wreath from kitchen.
Kisses!