sobota, 8 listopada 2008

Święta tuż tuż...

Wzięłam się więc do pracy. Na czas szycia, kuchnia staje się moim warsztatem. Wyławiam wtedy z czeluści szafy maszynę i jadę :D

Wykroiłam w sumie 60 serduszek ze starej koszuli babci i ciocinej sukienki :) Pół na pół - czarne i czerwone w krateczkę.

Część zawiśnie na choince, z pozostałych powstanie girlanda, którą ozdobię okno. Łatwiejsza praca za mną. Teraz "tylko" wybebeszyć serca na prawą stronę, wypchać i pozaszywać. Multum pracy przede mną. Aż się boję, hehe. W efekcie końcowym będą wyglądać tak samo jak te na zdjęciu poniżej, bo użyłam tego samego szablonu :)


A w tym samym czasie...

Mojego synka ogarnęła mania słuchania, hehe. "Tatuś włońć muzikę" mówi i za chwilę cuduje na podłodze ze słuchawkami na uszach. Mały szajbus :)

22 komentarze:

Nasza kochana ruderka. pisze...

hahaha kochany Tomi.Buziaczki dla niego od cioci:-)Dobrze,ze wzielas sie juz za dekoracje swiateczne!Ja jak skoncze z pokojem Noemi,tez zaczne dzialac.W tamtym roku wszystko robilam na szybko i... rezultaty mnie nie zadowolily.Czlowiek sie uczy na bledach,wiec tym razem nie bede czekala na grudzien.hahaha.Sliczne serca, jak wszystko,co robisz:-)))Pozdrawiam cieplo.

decomarta pisze...

Dzięx Aniuuu :D
Buziaki dla synowej.

joanna.ka pisze...

Fantastyczny pomysl! Już nie mogę doczekać się efektów...
Ależ z Tomiego słodziak :))

decomarta pisze...

Dzięki Joanno, faktycznie mała słodka małpeczka :)
Sama nie mogę się doczekać, hehe. Choinki i tego całego zamieszania.

Anonimowy pisze...

No a ja muszę się zabrać za kartki świąteczne ^^ teraz długi weekend to zacznę. Tomi tak samo jak ja - cały czas ze słuchawkami ;P hehe. Z tą girlandą super pomysł <3
~ Matylda

Keri pisze...

Piękne te serducha !

decomarta pisze...

Cześć Matyldzia ;P Miło cię tu widzieć.
Dzięki laski.

yovi pisze...

Swietnie sie zapowiada! A wianek wyglada bosko! Ehh zapachnialo swietami :)

Królewna pisze...

Toż to istna manufaktura ;) Pokaż koniecznie efekt końcowy.
Ja wtym roku pierwszy raz w życiu mam wystarczająco czasu, żeby zająć się tym, żeby było ładnie dookoła mnie. I zamierzam to wykorzystać ;)

decomarta pisze...

Pokażę efekt końcowy z pewnością :)

Kamilcia pisze...

super :) też mam w planach uszycie serduszek - choć u mnie to raczej będzie kilka i to małe kilka ;) ciekawe, czy mi się uda, hehe. Tomek słodziak :)

anne pisze...

pamiętasz wierszyk:
"Koło domu ścieżka,
chowaj w domu pieska,
bo masz córcię ładną
chłopcy Ci ją skradną!"

też powinnaś chować pieska :)) (nie na chłopców tylko na dziewczyny, które już za kilka lat będą "waliły" drzwiami i oknami" do takiego przystojnaika):)))))

świetne przygotowania do świąt - ja w końcu też muszę sie za coś zabrać, a nie tylko narzekać na brak czasu...
i koniecznie pokaż efekt końcowy :)))
pozdrawiam

decomarta pisze...

Oj Anne, masz rację. Mój Tomi będzie łamał serca :D
Przygotowania do świąt pełną parą. Mam jeszcze w planach kilka rzeczy do zrobienia, ale nie wiem czy będę miała wenę.

aeljot pisze...

Ślicznie wyglądają te czerwone serduszka. Czekam na efekt, ciekawi mnie zwłaszcza girlanda w oknie... :)

Iwjardim pisze...

Piękne serducha , a synek słodki :-).
Pozdarwiam

Flora pisze...

Serduszka takie bardzo skandynawskie... Te w czerwoną kratkę wyjątkowo urocze!!
Ja myslałam o czymś podobnym, ale szybszym i może prostszym, bo nie strzępiącym się - serduszkach z polarku lub miękkiego filcu. Tylko pewnie znów mi tylko na planach zejdzie...

Ita pisze...

O rany !, ale produkcję na dużą skalę sobie zafundowałaś . Ciekawa jestem efektu końcowego
A synek rzeczywiście w przyszłości niejedno serce złamie!

li. pisze...

Będzie pięknie.I inaczej, i cenniej i nie tak jak u wszystkich :-)

Jaszmurka pisze...

o matko... jak ja kocham ludzi przeżywających muzykę całymi sobą! A Twój mały "mjuzik" wygląda na mocno wczutego! :D
Super foty! :D

A serducha... ilość przyprawiająca o palpitację serca o_O

Śliczne są :)

Lena pisze...

Fajnie Twoj synek wyglada w tych duzych sluchawkach :).
Dopiero odkrylam Twojego bloga, bardzo inspirujacy, dodaje do swojej listy i pozdrawiam:).

decomarta pisze...

Dziękuję Leno :)
Zapraszam!

kopciuszek pisze...

No to ja się tylko pytam czym się te serca wypycha, bo zabrać się za ich szycie nie mogę, bo nie wiem czym je wypełnić? Oczywiście poza lawendą?