sobota, 22 listopada 2008

A ja wciąż craftuję


Oj, ostatnio mój blog skręca coraz bardziej w stronę rękodzieła. Dom zszedł chwilowo na drugi plan, ale to naprawdę tylko na chwileczkę. Wkrótce pokażę coś nowego, poza tym zbliżają się święta i dom zmieni oblicze. Póki co, craftuję :)
Postanowiłam sobie pomóc i okiełzać wszechobecny bałagan, walające się guziki, tasiemki, niteczki, zamki błyskawiczne,szablony, koraliki itp. Z powodu braku funduszy nie mogłam kupić wymarzonej komody na pierdółki. Postanowiłam więc zrobić ją sama. Spełnia swoją rolę, no i zakochałam się absolutnie w papierze w róże i kropeczki na zielonym tle (papier do pakowania prezentów z tesco). Rolę mini-gałek pełnią duże koraliki. Poupychałam do szufladek wszelkie drobne dobra, posegregowałam dobytek i odetchnęłam. Od razu przyjemniej się pracuje.
Już mi się nawet nie chce tłumaczyć, że światło do niczego...

16 komentarzy:

Nasza kochana ruderka. pisze...

Super pomysl!Wszystko w jednym miejscu...Ja swoje graty trzymam w skrzynce rattanowej ale nie jest super wygodne rozwiazanie.Dzieki szufladkom mozesz znalesc to,co potrzebujesz bardzo szybko:-)Pozdrawiam i sciskam mocno.

paula_71 pisze...

Wymyśliłaś super szafeczkę na takie drobiazgi :) teraz masz wszystko posegregowane!I te wzory papieru...Ja swoje ścinki materiałów,wstążki,nitki itp trzymam w szufladzie komódki przyłóżkowej :) Tylko powoli zaczyna mi się to wszystko nie mieścić :/
Pozdrawiam serdecznie!

nowalinka pisze...

Wow!!! Ale patent!!!
Świetnie to zrobiłaś...normalnie jakbym widziała komódkę z Ikei, w dodatku pięknie ubraną :))

Nastka pisze...

Śliczna ta komódka!!

Jaszmurka pisze...

ależ zajebioza o_O

Przepiękna komódka! Normalnie zbieram szczękę z podłogi o_O

(tylko ja bym tak nieśmiało do tych szufladek w różyczki już nie dawała kropek...tylko jakiś np. jednolity papier {wstydniś})

Ale bomba! Jak Ty tak idealnie dopasowałaś pudełka... jestem pełna podziwu!

festoon pisze...

...a mnie się ten nieoczywisty melanż wzorów na papierze podoba.Nie jest tak uładzenie i grzecznie:)

decomarta pisze...

Co do melanżu papierów, to bardzo mi się podobał zanim zrobiłam komódkę, teraz mam mieszane uczucia. W jednej chwili jestem zadowolona, w innej myślę, jak Jaszmurka. Ale już nic nie zmieniam. Nie chce mi się.

joanna pisze...

Czasami brak funduszy - procentuje ;)
Marto, pomysł i wykonanie suuuper!
Pozdrawiam :))

decomarta pisze...

Dziękuję :)

Asia pisze...

Potrzeba matką wynalazków!
Bardzo fajna komódka

martita pisze...

świetna komódka :) swoją drogą ostatnio też zaopatrzyłam się w te fantastyczne papiery w tesco ;) prezentują się rewelacyjnie!

Juunka pisze...

Rewelacja! Chętnie bym zgapiła pomysł, ale obawiam się, że nie wyjdzie mi to zbyt dobrze :P

aeljot pisze...

Wspaniały pomysł a realizacja znakomita. Aż Ci zazdroszczę zdolności i pomysłowości :)

ivon777 pisze...

No proszę ! super - pomysł. Oryginalna, niepowtarzalna , jedyna w swoim rodzaju. Napracowałaś się, ale było warto. Cieszy pewnie podwójnie i porządek i jej widok (:

Costa pisze...

WoW ;D rewelacyjny pomysł !!! i papiery tyż .. fiuuu fiuuuuuu

Zacisze wyśnione... pisze...

Oj! U mnie też by się przydały porządki ;-) Czekam aż IKEA poznańska znów otworzy swe wrota po remocie i zaraz kupię małą komódkę Fira na wszystkie drobiazgi upchnięte obecnie po miseczkach i kubeczkach :-) A Twoje pudełeczko-komódka cudne! Świetny pomysł! I tylko szkoda, że ja mam dwie lewe ręce... Pozdr., M.