piątek, 12 września 2014

Znów zakochałam się w bieli....

       Tomaszek był w pilnej potrzebie większego biurka i dużej ilości miejsca do przechowywania szkolnych gadżetów. Postawiliśmy na najprostszą opcję z IKEA - zwykłe biurko i ruchomą komódkę.
       Teraz kombinuję w dalszej części pokoju, bo nadszedł czas na zmiany ;) Ale! Żeby móc ruszyć dalej, musi dotrzeć przesyłka od LUPIO :D:D:D





11 komentarzy:

vanillaforhome pisze...

Uwielbiam metalowe komódki z Ikea. Wyszło super:). Powodzenia w dalszych przemeblowaniach. Widzę, że nie tylko ja ostatnio pracuję nad dziecięcym pokojem;). Pozdrawiam, Kasia.

funita pisze...

Chyba sobie ten wpis wrzucę na tapetę jako inspirację do utrzymywania porządku na biurku :)))

anita sie nudzi pisze...

ładnie,prosto i funkcjonalnie. Czas się zabrać za ogarnięcie przestrzeni mojego pierwszaka!

Ania pisze...

Nooo,jaki porządeczek. Kącik uczniaka super.Więcej miejsca,wszystko na swoim miejscu. czekam na ciąg dalszy :-)

decomarta pisze...

Funita :D Zdrdzę Ci sekret.... Zdjęcia zrobiłam zanim młody wrócił ze szkoły. Nie zdążył się do biurka jeszcze dobrać :D

Anitko, dziękuję serdecznie :) Czekam co Ty wymyślisz.

Patrycja Dylag pisze...

Sliczny kacik :) Jaki porzadek! :) Pozdrowienia ;)

Renata Slusarska-Szczepanik pisze...

Oj tak.... domyślam się, że zdjęcia robione po udomowieniu kąta ;-)
Fajnie... lubię biel

decomarta pisze...

Powiem Wam, że biurko po "otrzęsinach" wygląda, jakby przeszło przez nie tornado :D Na szczęście Tomek po sobie sprząta.

AniBarPioMar pisze...

przecudownie :)

Kasia Urbańska pisze...

super kącik, klasa... pozdrawiam kasia at home

BajeczneFototapety pisze...

Ja też jestem zakochany w bieli, pozdrawiam :)