poniedziałek, 31 sierpnia 2009

Kinkieciki

Remont w mojej łazience powolutku się rozkręca. Mąż zmajstrował już zabudowę pralki i pieca dwufuncyjnego, by wyżej wymienione sprzęty, ani detergenty nie straszyły w przyszłości. Póki co, mam w domu sajgon. I to dosłownie.
Poza remontem łazienki przymierzamy się do malowania całego mieszkania, więc gdzie trzeba było, dziury w ścianach są pozaklejane i pozacierane. Ściany mam więc... mhmmm... łaciate i choćbym nie wiem jak sprzątała i tak nie wygląda to przyzwoicie. Cóż, najważniejsze, że coś się ruszyło. Czeka nas także malowanie mebli w pokoju dzieciaków (uwielbiam tę liczbę mnogą...). Nie mogę doczekać się mieszkania po przemianie (i po sprzątaniu...)

Wczoraj natomiast wyruszyliśmy na giełdę staroci, celem nabycia kinkietów do łazienki. I chyba po raz pierwszy w życiu udało mi się kupić to, co zamierzałam. Znam zasady negocjowania cen, ale jak je zobaczyłam, to niemal zaczęłam piszczeć. Starałam się powstrzymać, ale facet chyba mnie przejrzał. Tak, czy inaczej mój genialny mąż i tak stargował z ceny wyjściowej. Co o nich myślicie? Dodam tylko, że płytki mają być białe, ściany szare, lustro mam w złotej, rzeźbionej ramie. A po obu jego stronach kinkiety.
(Wybaczcie za jakość zdjęć i kadrowanie, ale są ciężkie i nie mogłam sobie sama poradzić)


A tak poza tym mój synek jutro idzie pierwszy raz do przedszkola i mam pietra!
Trzymajcie kciuki za Groszka ;)
Pozdrawiam Was!

19 komentarzy:

Makówka - pełna pomysłów pisze...

Fantastyczne! Już sobie wyobrażam tę łazienkę, cudnie będzie!:)

zielonooka pisze...

piękne!!!!
no i powodzenia dla Groszka:)

paula_71 pisze...

Trzymam mocno kciuki za Groszka,na pewno spodoba mu się w nowym miejscu,gdzie szybko pozna nowych przyjaciół :)

Kinkiety piękne,oczami wyobraźni widzę już Twoje lustro a z boku lampeczki,Będzie ślicznie!

Pozdrawiam!

Witajcie w domu Marty pisze...

Swietnie wygladja. Beda pieknie wygladac na szarym tle obok lustra w zlotych ramach!

asiorek pisze...

świetne te kinkiety:P
jakbym takie upolowała, dałabym w przedpokoju koło lustra. marzą mi się..
a młody da rade jutro:)
malujcie pokoik dzieci:))) i pokazuj:P
pozdrawiam

kasandra pisze...

Kinkiety są bajeczne !!!

Martuniu moja córa tez idzie jutro do przedszkola i też mam pietra !!!

I to jakiego ... hohoho....

Także ja trzymam kciuki za Ciebie a Ty za mnie ok?

pozdrawiam

Nulka pisze...

widzę Cię, po prostu Cię widzę jak piszczysz :))) krejzolko :*

Ania. pisze...

Hej!Nawet nie wiesz,jak ciesze sie,ze ruszyliscie z remontem w lazience:-)Wyobrazam sobie banana na twojej buzi hahaha.Kinkieciki napewno swietnie beda pasowaly do lustra,zreszta jak i do calej reszty.Juz nie moge sie doczekac konca i rezultatow hihi.Buziolki.

sylwia pisze...

Pięknie te kinkiet kupilaś. Na Kole ?

Pozdrawiam,
S.

decomarta pisze...

Dziękuję dziewczyny!
Sylwio! Nie, nie na Kole. Zupełnie nie moje okolice. Jestem z Kalisza, a kinkiety kupiłam na lokalnej giełdzie z różnościami, gdzie handlarze przywożą rzezy z demobilu. Czasem wśród ogromnych stert niesortowanych (dosłownie bezwstydnie nie) rzeczy można znaleźć coś ciekawego.

Lena pisze...

Kinkiety swietne, lazienka fajnie sie zapowiada.
Kciuki trzymalam, mam nadzieje, ze pierwszy przeszkolny dzien minal ok:).
Pozdrawiam.

natka pisze...

Widzisz,a ja w domu mam tylko i wyłącznie pozaklejane dziury,nawet jeszcze niewygładzone...
Ładne te kinkieciki,chodziłam tam a ich nie widziałam ...
Pozdrawiam ;*

Ita pisze...

Marta ...ale zakup!!!!Udało Ci się taki skarb znaleźć !
Szkoda ,że mnie tam nie było,chyba w następną niedzielę się wybiorę .
Pozdrawiam ciepło.

babibu pisze...

cudne:) czekam niecierpliwie na zdjęćia mieszkania po remoncie:)


jak w przedszkolu? Lena też od wtorku chodzi...echh

Drycha pisze...

trzymam kciuki :)

piękne kinkiety! :)

Drycha pisze...

szukałam maila, ale ani na profilu ani na blogu nie znalazłam.. wiec napiszę tu :)

przegladałam allegro i rzpypadkiem znalazłam to http://allegro.pl/item728720317_salonowy_efektowny_zyrandol_5_ramion_od_1zl.html :)

pozdrawiam :)

decomarta pisze...

Dzięki dziewczyny!

Babi - Tomi popłakuje gdy mu się przypomni i gdy tylko nas zobaczy, powtarza jak bardzo tęsknił. Ale w domu jest w porządku. Tragedii nie ma.

Dryszka!
Mój mail jest z boku bloga - marta.bartczak@tlen.pl
Prześlij proszę, bo ten link tutaj nie jest chyba kompletny i nie działa.

Madzia pisze...

Marta te kinkieciki są rewelacyjne:)
Gratuluję świetnego zakupu!
Pozdrowienia ślę

babibu pisze...

Marta-http://www.dekolandia.pl/ znasz to? czy to jakiś sklep? jakbyś się orientowała to daj znać:)