poniedziałek, 29 października 2012

Opaska-kokosznik

    Od dawna podziwiałam cuda wykonywane przez różne dziewczyny metodą sutaszu i w końcu, po prawie roku (!) ociągania się, sama spróbowałam. Tak już mam, że do różnych projektów muszę dojrzeć, a one same nabrać mocy urzędowej.
    Poszłam od razu a całość i zmajstrowałam opaskę. Podoba mi się efekt, nieco w stylu rosyjskich kokoszników. Na większe wyjścia i odważniejsze dni :)


Trzymajcie się ciepło, bo pogoda nie rozpieszcza!

16 komentarzy:

J.Dark pisze...

Po prostu przecudowna... :)

Anonimowy pisze...

Ladna i kolory fajnie dobrane,Iwona

Lili pisze...

wow, szacun!

JAGODZIANKA pisze...

Ulala! Cudo! Tak zimową porą, będzie pięknie skrzyć w śniegu :D

Małgosia pisze...

śliczna :) Talent to Ty masz! Bez dwóch zdań! :) Dużo czasu Ci to zajęło?

Anuszka pisze...

Rajuśku, ależ Ty zdolnaś. Toż to arcydzieło!

decomarta pisze...

Omatkobosko! Dzięki za odzew :) Kochane jesteście, że wspieracie dobrym słowem. Aż się chce dziergać. Małgosiu, zrobienie tej opaski ok osiem godzin. Dniówka :)

Małgosia pisze...

warto było! Jest baaaardzo efektowna! (i szykowna!)

Mery Selery pisze...

Łoooo! Niezwykła! Da się coś takiego zrobić ludzkimi rękami? Niesamowite!

alizee pisze...

No Ci powiem, Ci powiem..... CZADOWA!!!!!
I królewsko Ci w niej!!!!!

Uściski

Ja nowa milnova pisze...

Oooo! Piękna!

Lorka pisze...

ja nie wiem ..ale ty masz jakies magiczne ręce.czego sie nie chwycisz to majstersztyk

petra bluszcz pisze...

Piękna opaska! Masz rację, że taka... rosyjska :) Podziwiam, że za pierwszym razem udało Ci się stworzyć co ś tak dużego i ładnego.
Pozdrawiam cieplutko!

Dom po brzegi pisze...

Nigdy nie przepadałam za sutaszem, ale tu naprawdę mi się podoba.

decomarta pisze...

Oj dziękuję, dziękuję!
Lorka, odezwała się Ta, co nie ma magicznych rąk! :D

MartaeM pisze...

o kurcze, niby pomysł nabierał mocy, ale jak przyszło do realizacji, to od razu z grubej rury:) Świetna jest!