sobota, 7 listopada 2009

Już w domku!

Na samym wstępie chciałam Wam serdecznie podziękować za te WSZYSTKIE słowa wsparcia i otuchę, jaką wlewałyście w moje serce. Ślę ogromne buziaki!
Operacja małego się udała i tu znów muszę przyznać Wam rację - jak takie małe groszki szybko dochodzą do siebie! Doba po operacji, a on jakby nigdy nic fika, jak zawsze :) Wiadomo, nie każę mu niczego nosić, dźwigać, wysilać się. Tak się cieszę, że teraz można z dzieckiem być w szpitalu. Mąż w wieku Tomaszka miał taki sam zabieg i trauma pozostała w nim do dziś. Nie wiadomo, co było gorsze, to że miał operację, czy to, że był tam sam przez tyle dni. Tomaszek pobyt w szpitalu odebrał jako jakiś obóz letni :) Bawił się znakomicie. Nie pamięta nawet zastrzyków, wkuwania się.... Nic. Przed znieczuleniem dostał środek uspakajający i nic nie kontaktował. Dzięki temu nie ma żadnych niemiłych wspomnień. Poza tym, nic go nie boli! Mam tylko nadzieję, że nie wystąpi gorączka, ani inne powikłania. Teraz tylko na zdjęcie szwów za tydzień i po sprawie :) Tak się cieszę! A to mały pacjent :)


EDIT!

Ania urodziła córeczkę! Musiałam się pochwalić, choć wciąż nie znam szczegółów :D

A żeby było także troszkę w temacie rękodzieła to przedstawiam igielnik dla Samary, który wykonałam na wymianę House of Art. Miało być coś małego do przechowywania czegoś małego. Umówiłyśmy się na igielniki w barwach róż-czerń-biel. Postawiłam na małą kanapę.


Pozdrawiam i żegnam się z uśmiechem :)

P.S.

Skleroza!

Niespodzianka setkowa u MoninchenR!

U Ushii candy!


Candy na kreatywnie.com



Oraz candy u Małgosi!

27 komentarzy:

MoninchenR pisze...

Swietnie, bardzo sie ciesze, ze wszystko sie udalo, slodki Twoj maly pacjent.:) Nie chcialabym usiasc na tej kanapie:)
Zapomnialas o <100> u mnie;)!!!

nowalinka pisze...

Bardzo się cieszę, że juz po i wszystko dobrze poszło :)

Ta mała kanapa czadowa a Tomaszek uroczy i przystojny :))

decomarta pisze...
Ten komentarz został usunięty przez autora.
decomarta pisze...

MoninchenR! Przepraszam! Już dopisuję! Jak wspomniałam w poście - skleroza. I to galopująca!

Drycha pisze...

wiedziałam, że będzie dobrze :D

ale fajny igielnik O.o

chwilka13 pisze...

fajnie, że wszystko poszło dobrze i macie to już za sobą :)

Królewna pisze...

Cieszę się ogromnie, że wszystko się udało :)
A kanapa jest po prostu zabójcza :o

brydzia pisze...

Cieszę się, że już po strachu i że wszystko w porządku.Nic dziwnego jak tyle blogowych cioć trzymało za Was kciuki.Tomaszek zabójczo przystojny:) a igielnik cudnościowy. Pozdrawiam cieplutko:)

Kamila pisze...

Marciu myślałam w tych dniach o Waszych przeżyciach, szybciochem poszło i rozeszło się po kosciach jak widać a synek chłopak ale buźkę to ma słodką wprost i te oczyska. Pozdrowić od Ciotkiprzepuklinowej również go poproszę:) Rozkoszny igielnik.
A jak Ty się czujesz?

Kamila z Zakamarka

gatto pazzo pisze...

Wspaniale słyszeć takie dobre wieści!!
A kanapa przeurocza, zakochałam się :)))).
Buziaki :*

paula_71 pisze...

Wiedziałam,że wszystko się uda i pójdzie gładko.Tomaszek to bardzo dzielny mężczyzna :)

No a kanapa,no cóż mogę napisać-mistrzostwo!

Buziaki.

kocia77 pisze...

Groszkowi - pozdrowienia, Tobie serdeczsnosci, Ani gratulacje, igielnik cudny !!!

aagaa pisze...

Super,że wszystko w porządku!
Pozdrawiam

li. pisze...

Dzielny, mały mężczyzna.Mała L. swoje co dwutygodniowe zabiegi znosiła równie dzielnie.Dzieci są wspaniałymi pacjentami, dzielniejszymi niż ich rodzice. Strasznie się cieszę,że jesteście już po wszystkim.Kanapa świetna pomimo ukłuć:-)

UHK Gallery pisze...

:*

coco.nut pisze...

dobrze, że wszystko dobrze :)

a kanapa cuuuudna!!!

alizee pisze...

No i super!!!! Dzieciaki są niemożliwe...

Kanapka urocza :)

Pozdrawiam

Kamila pisze...

Cieszę się ,że wszystko się udaŁo - synus -ZUCH NA 5!!!!

Fioletowe poddasze pisze...

Ucałowania dla bohatera. Dobrze, że wszystko się udało i mały dobrze to wszystko zniósł. Trzymajcie się ciepło i w zdrowiu.
Kanapa mnie powaliła :) Cudna!

Zu pisze...

zapraszam do losowania koralikowych prezentasów u mnie! :)

Katarzyna pisze...

Oj dzieci szybko wracają do zdrowia, gorzej z nerwami rodziców ;).
Dobrze że jest dobrze :D
A kanap(k)a cudna
Pozdrawiam serdecznie

Kamilcia pisze...

mówiłam, ze będzie dobrze !!! uściski dla małego bohatera :)

Małgośka pisze...

Witaj Marto.Odrobinę nie w temacie jestem...Ale życzę dużo zdrowia Tomaszkowi i pozdrawiam Was serdecznie.

ushii pisze...

Bardzo się cieszę, że już po wszystkim, że odetchnęłaś :) Bo o Tomaszka to się nie martwiłam, wiedziałam, że dobrze będzie i że on absolutnie nic sobie z tego nie będzie robił, w końcu to już poważny mężczyzna jest :) Od bania się miał mamusię :)

Igielnik super!

MonikaR pisze...

♥ Spoko! Jak Tomi sie dzis czuje, wszystko ok?

agni pisze...

fajnie, że chłopak dobrze się czuje, a kanapa jest niesamowita - jak można tak maciupkie dzieła tworzyć!? brawo :)

MonikaR pisze...

Marta, co myslisz o dekorze do mojej lazienki? Nie jest zbyt inny od reszty? Bylabym wdzieczna za pomoc:)