poniedziałek, 10 października 2011

Jesiennie

Zrobiło się jesiennie. I za oknem i w naszym mieszkaniu. Na parapecie zagościły dynie, wieniec i wrzos. Zrobiło się cieplej i milej, choć na dworze wręcz przeciwnie :/





A tymczasem w kuchni....


Pozdrawiam i życzę Wam wszystkim lepszej pogody!

English version

It's autumn here, in Poland. Temperature isn't nice, so I decided to warm up our home. On the last picture is wreath from kitchen.
Kisses!

13 komentarzy:

paula_71 pisze...

Pięknie jesiennie :) Wianek cudnej urody,podobnie jak Twoje nowe panienki,które szyjesz.

Pozdrawiam cieplutko z wietrznej Irlandii.

Nastka pisze...

Hmmm znam kilka rzeczy, które tu widzę ;D

magdowo pisze...

Ostatni wianek - przepiękny.

Bramasole pisze...

Kuchenny wianek jest cudny:))
pozdrawiam

Kasia pisze...

Przytulnie. I ja musze sobie dynie sprawic.

magdalenia pisze...

Ten wianek jest prześliczny!

MartaeM pisze...

chciałam dziś liści nazbierać, żeby wianek zrobić, ale wszystkie mokre od deszczu...ble:(
Muszę poczekać aż się rozpogodzi i zadowolić się wrzosami. A oczy będę cieszyć Twoimi wiankami póki co.

Asia pisze...

fajne wianki: i ten z liści, i ten kuchenny. Rozumiem , ze hand made:)

alizee pisze...

Dynie, rdzawe liście, jarzębina, światło świecy.... więcej nic nie trzeba... no... trza jeszcze oczy w tym pięknie zatopić i cieszyć się, cieszyć... cieszyć....

Buziaki przesyłam :))

Z pasją pisze...

Ach jak tu pęknie i nastrojowo. A te wianki, są przepiękne. Zawsze chciałam się nauczyć pleść takie cudeńka, ale jakoś nigdy nie miałam okazji, by się tego nauczyć. Muszę chyba się zmobilizować. Pozdrawiam jesiennie! Anna

Jaszmurka pisze...

O jaaacie jak klimatycznie! :)

A wiesz,że ja właśnie dlatego jesieni jakoś nie darzę miłością... że właśnie te kolory takie jakieś bure demyt no ;)

folkmyself pisze...

Zdecydowanie cieplej w takim wystroju!

MartaeM pisze...

zapraszam na moje urodzinowe candy:)