wtorek, 1 lutego 2011

Kobieta w świecie i w domu - odsłona pierwsza

Zastanawiałam się przez chwilę od czego zacząć - od mody, przepisów, porad????? Zdecydowałam jednak, że słowem wprowadzenia zacząć wypada od przedstawienia życia codziennego, czyli od podstaw. Tutaj kilka artykułów o takiej właśnie codzienności międzywojnia.
Mam nadzieję, że będzie to dla Was miła lektura :)
Prezentuję zatem w kolejności ukazywania się kolejne artykuły.
(kliknij, by powiększyć)

O praniu (rok 1925)
O urządzeniu kuchni (kwiecień 1926)

O rozwiązaniach dla małych mieszkań (maj 1926)


O nowoczesnej pani domu (kwiecień 1930)


Słówko o służbie (maj 1930)


O balach.... (czerwiec 1930)


O łazience (lipiec 1930)


Nowinki techniczne (ten sam numer)


Pokoje dziecięce (październik 1930)
A na koniec ciekawostka, z tego samego numeru. W każdym z nich znajduje się dział wieści ze świata, których jak sądze panie w tamtych czasach były bardzo ciekawe. Mam na myśli ciekawostkę o nowej szkole :D
To niesamowite, jak bardzo świat zmienił się od tamtych czasów! Wręcz niewiarygodne!

14 komentarzy:

bestyjeczka pisze...

Muszę na spokojnie przeczytać wszystkie skany - dzięki za udostępnienie, ale skarbnica :D
podobało mi się: "...nie trzeba tylko meblować kuchni staremi gratami, których nie ma gdzie podziać, a szkoda wyrzucać..."

ushii pisze...

uuu, ale czytania! będę miała wieczorem (na spokojnie w domu) cudna lekturę! dzięki :)

Ja nowa - milnova pisze...

Przeczytałam o kuchni ;) resztę tylko przejrzałam, ale np. pomysł z kanapą - sądziłam, że to zdecydowanie późniejsze rozwiązania. Fascynujące :)

Kasia pisze...

na razie przeczytałam tytuły - wieczorem na spokojnie zanurzę się w lekturze :)
buziaki :)

folkmyself pisze...

Boskie! Uwielbiam takie klimaty, moja mama ma cały rocznik Przyjaciółki i Kobiety i życie z 1956 r i uwielbiam je oglądać!

zasada pisze...

Przeczytałam połowę :) Drugą następnym razem... Podobało mi się przypisywanie kanap do poszczególnych osób :)

Violetka pisze...

Ojej jesteś kochana,że nam to udostępniasz! To jest po prostu genialne i ja podonie jak Ty nie moge wyjść z podziwu jak to możliwe, że świat tak bardzo się zmienił...Niedawno zresztą wiele czasu spędziłam z moim kochanym K. na rozmowach o tym jakie ciężkie życie musiały mieć osoby urodzone ook. 1890 roku i żyjące no do lat 80-tych ....nie chodzi mi nawet o to, że przezyły dwie wojny, ale te wszytskie zmiany jakie zaszły w świecie, technice no i w obyczajach!!!!! Ograrnąć taka zmianę i za nią nadążać to chyba coś niemożliwego.... Na YouTube oglądałam też niedawno oryginalne nagrania video z pikniku ok 1900 roku..same stroje i zachowanie ludzi..coś niesamowitego i polecam szczerze!!!
To się rozpisałam hihi :) pozdrawiam!

byziak pisze...

Świetna lektura. Dzięki. Bardzo lubię czytać o kobietach żyjących w innych czasach - ta lektura w pośredni sposób opowiada o tym jak jeszcze całkiem niedawno wyglądało życie kobiet.
pozdrawiam

Ania. pisze...

Hej.Szczerze nie mam teraz ani czasu ani ochoty (Nadia znowu nie spala) czytac wszystkich artykulow ,ale w wolnej chwili napewno je dopadne:-) .Ciekawa lektura na spokojny wieczor:-) .Pozdrawiam

alizee pisze...

To przynajmniej normalnie brzmi miejscami całkiem nam współcześnie.... jak czytałam porady Przyjaciółki z 1956 roku, po prostu nie wierzyłam w to co czytam.... ale to, że tak powiem, inna "kulturka" była ;-))

Ściskam :))

O nas pisze...

Piękne okładki , a treśc miejscami brzmi bardzo współcześnie.
Ale koszmarem musiało byc pranie w tamtych czasam! Aż poszłam czule spojrzec na moją pralkę;)
Pozdrawiam
marta

pomylone gary pisze...

toć to endemity :) kapitalne!

Anonimowy pisze...

a czesc o praniu i wybielaniu! benzyna:))))super naprawde super Marto:)buziaki MOnika

MartaeM pisze...

no to już wiem jaka lektura czeka na mnie wieczorem:) dzięki