poniedziałek, 18 maja 2009

Trwam w szoku!


Dzień dobry! (foto słoneczno-rodzinno-optymistyczne dla podkreślenia nastroju notki)

Dziewczyny!
Tak zszokowana nie byłam od pamiętnej wizyty u ginekologa, kiedy to oświadczył nam, że ten pasek na teście może i jest bardzo jasny, ale jednak jest! Szok, niedowierzanie, a później strach, gdy okazało się, że może nie być tak kolorowo, jak myśleliśmy. Jednak dziś ten szok ma radosny wydźwięk, taki pourazowy, rzekłabym =D
W życiu, w najśmielszych snach nie spodziewałam się takiego odzewu! Nie wiem, jak mam Wam dziękować za wszystkie miłe słowa, jakie zostawiłyście w komentarzach! Zrobiło mi się tak ciepło na sercu, że i Ziarenko musiało to odczuć. Siedzę i cieszę się, jak głupi do sera!
Jasne, po przeczytaniu komentarzy nie zamierzam kończyć bloga, bo wiem, że są osoby, które lubią tu zaglądać. A to sprawia, że wstępują we mnie nowe siły!
Już kombinuje, co by Wam tu pokazać, a póki co, moja zszokowana twarz. Co prawda zdjęcie zrobione w innej sytuacji, ale głupowaty wyraz mojej twarzy mówi sam za siebie. Tak musiałam wyglądać dziś rano widząc 46 (słownie czterdzieści sześć!!!!!) chwytających za serducho komentarzy.

A tutaj przyszły starszy brat Ziarenka, który przetrawiwszy wszystkie informacje na temat nowego członka rodziny stwierdził, że "Wystawimy jego na schody".
0_o
Kto powiedział, że będzie lekko? hahahhhaha.....

Chciałam także nadmienić, że odwiedzać Wasze blogi będę, ale zanim nadrobię wszystkie zaległości, upłynie nieco wody w rzece :) Zbyt wiele mam zapisanych w ulubionych, a dzięki komentarzom odkryłam kilka nowych.
Pozdrawiam Was serdecznie i lecę z synem ścigać się po polu i oglądać robale :D

29 komentarzy:

anita22 pisze...

kochana najpierw będzie gorzej, a dopiero potem lepiej :P mówi to Matka Polka- próbująca okiełznać 5 -latkę i roczniaka...uffffff,czasami jest to niezła mordęga-ale jaka przyjemna :P trzymaj się ciepło -pozdrawiam

gulka pisze...

"wystawimy go na schody" no leżę i sikam.. :)))) jestem fanką Twojego synka! pozdrówka dla robali :)

kasandra pisze...

A co myślałaś kochana że tak po prostu przestaniesz pisać?

O nie nie, nie z nami te numery. Za żadne skarby świata na to nie pozwolimy.

Raduję się z Tobą i chcę jak najczęściej Twoje pyszczysko (piękne zresztą) widzieć do granic możliwości uśmiechnięte.

Ściskam mocno na razie całą Waszą trójeczkę i czekam na kolejne posty !!!!

decomarta pisze...

Anita! Fakt, przecież jesteś Matką Polką! Mam nadzieję, że nie wyskoczę pewnego dnia przez zamknięte okno, haha, brak mi cierpliwości, wciąż się jej uczę.
Guluś, Tomi ma takie teksty, że majty spadają. Przy każdorazowym wyjściu z domu z tatą puszcza tekst "I kto by pomyślał..." Mówię ci, cały czas sikamy i leżymy!
Kasandro! Może i nie piękne pyszczysko, ale teraz na pewno dużo się śmieję :)

kasandra pisze...

Piękne, piękne a pyszczysko to tak z sympatii
Śmiej się, śmiej ...

InusiaM pisze...

piękne chwile to oczekiwanie na dziecko. ja tych chwil miałam tysiące, bo oczekiwałam na 4 dzieciaków. najmłodszy ma 2 latka :) i również jak twój synek ma ciekawe pomysły, choć nie ma na razie tak fajnych powiedzeń...
życzę Wam samych pięknych chwil :)

JASPISOWA pisze...

Gratulacje!
Życzę dużo siły, zdrówka, a w wolnych chwilach szampańskich, kreatywnych pomysłów.
PS. Możesz brać teraz pomysły z dwóch miejsc... z głowy.... i z brzuszka, hihi ;o). Na przykład na przyozdobienie schodów...
Pozdrawiam!

iwjardim pisze...

Ten optymizm mi się podoba , oby tak dalej :-)

UHK Gallery pisze...

Wariatka!!!!


hahahahahahhahahahha

Jo-hanah z Wrzosowej Polany pisze...

No jak miło czytać takie radosne słowa! Tak trzymaj :D Młody będzie dumnym starszym bratem.
Trzymajcie się ciepło!

Cassia.wu pisze...

NO gratulacje. A wesoło to dopiero będzie, jak się dzidzia urodzi. Jak zacznie chodzić i będą się dzieciaki razem bawić, to rodziców będą chcieli na schody wystawić.
No i w depreche jest trudniej wpaść, dzieciaki stawiają do pionu, wiem coś o tym. Pozdrawiam serdecznie, życzę dużo zdrówka dla Ciebie i tej małej fasolki, niech rośnie duża:)))))

NieZapominajka pisze...

bardzo się cieszę że nie kończysz swojego bloga bo lubię wpadać i podczytywać go. Gratulacje dla mamy już niedługo w podwójnym wydaniu. Jak już ktoś pisał bywa różnie, raz lepiej, raz gorzej (wiem coś o tym jako mama 2 chłopców : 6 i 3,5 roku) ale są też takie chwile których nie oddałabym za żadne skarby świata np. kiedy w weekendowe poranki wpadają do naszego łóżka z radosnym okrzykiem " na nich" , albo kiedy widzę jak chłopcy są ze sobą związani, jak o siebie się troszczą. A ostatni tekst młodzszego który mnie rozwalił to "mamo a Marcin na mnie śledziuje" (co miało oznaczać że śledzi go).
Pozdrawiam cieplutko ciebie , twego synka i tą malutką fasolkę- niech zdrowo rośnie!

Lili pisze...

:)

holka polka pisze...

życzę dużo weny w prowadzeniu bloga, bo z chęcią tu zaglądam i przeczesuję Twojego bloga :) pozdrawiam

Anna-Maria pisze...

kochana, dobrze ze jesteś, że wróciłaś;
gratulacje z powodu tych nowych dwóch kresek :)
w piaskownicy brkuje nam Twojego wkladu :)
wracja wracaj... WITAJ!!!!

Asia pisze...

Baaaardzo serdecznie gratuluje!!!!!!!:DDDD
Braciszek ma niezłe teksty, hehe, bedziesz miała wesoło:)
Moja szwagierka wywiozła mojego męża w wózeczku na łąki za domem, bo go nie chciała:)))
Glaski dla brzucha:)
P.S. Bardzo ładne fotki

chwilka13 pisze...

turlam się ze smiechu z tego wystawiania na schody :))))

anna_pe pisze...

Jak weszłam pierwszy raz na tego bloga pomyślałam: Jak tu wesoło!:) Miło,że znowu odżył... Pozdrawiam i życzę wszystkiego dobrego!

macpatra pisze...

Jesteś cudowną osobą a twój blog jest pyszny !
Zyczę dużo zdrówka i kolejnych super pomysłów.

Ania. pisze...

Ciotka,bedzie dobrze,tak jak zawsze ci powtarzalam:-)Najwazniejsze ,ze ty i malenstwo w brzusiu czujecie sie dobrze i nabieracie checi do dzialania:-))) Napewno juz niedlugo bedziemy mogli podziwiac twoje nowe pomysly:-)Buziaki dla ciebie i miziu miziu dla brzusia oczywiscie:-)

ushii pisze...

Cieszę się, że znów piszesz :)
I gratuluję przyszłego członka rodziny!!

pozdrawiam,
ushii

kocia77 pisze...

marta gratulacje, !!!

wlasnie sie dowiedyilam hahaha poydrawiam serdecynie

ania

aagaa pisze...

Ode mnie również przyjmij gratulacje.Wszystkiego dobrego!!
A z tego wystawiania jego na schody-szczerze sie usmiałam...
Pozdrawiam serdecznie

Fioletowe poddasze pisze...

Cieszę się, że wróciłaś :) Lubię do Ciebie zaglądać. Pozdrawiam.

babibu pisze...

gratuluję:)))) nie ma nic wspanialszego niż dwójka dzieci w domu:)))

yovi pisze...

Strasznie sie ciesze i gratuluje!!!!

Justt pisze...

Hihi...:) Najbardziej mi się podoba to wyrażenie 'Ziarenko' ;] Jeszcze raz gratuluję!

Lena pisze...

"wystawimy go na schody", dobre;))...

A fotki super. Pozdrawiam.

Madzia pisze...

Cieszę się, że wróciłaś:)
Gratuluję i zobaczysz, że wszystko będzie dobrze. Życzę Wam dużo zdrówka!
A synka tekst rozbawił mnie totalnie:)
Serdeczne pozdrowienia