środa, 4 marca 2009

Okołotortowo

Czy ja Wam kiedyś pokazywałam te ptaszki? :) Chyba nie.
Uszyłam je specjalnie na czubek mojego tortu ślubnego. Pomysł zaczerpnęłam z amerykańskich blogów ślubnych, od których byłam przed moim własnym wielkim dniem wręcz uzależniona. Wykorzystałam wiele pomysłów, planując wesele, między innymi właśnie te ptaszki. Uszyłam je z resztek tkanin, a frak i cylinder pana młodego, to błyszcząca podszewka ze starego płaszcza. Mnóstwo zabawy, kupa śmiechu, bo uszyłam chyba z osiem takich cylindrów. Wszystkie koślawe. Prawie się poddałam, jednak w końcu się udało.
Jeśli ktoś sam planuje ślub, lub chce po prostu poprzeglądać takie blogi, to polecam zwłaszcza poniższe. Są wspaniałe i bogate w inspiracje!
- Brooklyn bride
- Something old, something new
- Style me pretty
- The bride's cafe
- Weedingbee
- What Junebug loves
- Ritzy bee blog



Przy okazji wspominania wesela powstał torcik truskawkowo-czekoladowy z kleksem z bitej śmietany, aka poduszeczka na igły.

21 komentarzy:

paula_71 pisze...

Ptaszki są rewelacyjne!!!Jak masz zdjęcie tortu przyozdobionego tymi cudeńkami to pokaż koniecznie!!!

Filka pisze...

ahahah ale czadowe :))))
piekności :)

gatto pazzo pisze...

Ptaszki są świetne. Doskonała alternatywa dla paskudnych cukrowych figurek :)
Torcik tez smakowity ;p

minimysz pisze...

Świetne ptaszki i smakowity torcik :)

Jo-hanah z Wrzosowej Polany pisze...

Ptaszki strasznie sympatyczne - jak ja nie lubię takich dekoracji, tak Twoje są urocze.
A Poduszeczko-torcik bardzo smakowity :D

Violetka pisze...

Ptaszki rewelacyjnie wyglądają, ale jestem bardzo ciekawa jak się prezentują na torcie...też proszę o takie zdjęcie jeśli masz :)

Ita pisze...

Ha ha ha , słodkie i zabawne ptaszyny. Jak goście na nie reagowali ? Patrzę na nie i pyszczydło samo mi się śmieje .

zielonooka pisze...

ptaszki śmiechowo-fajowe, a torcik rewelacja. Ty to potrafisz cuda zrobić:)

anita22 pisze...

przepyszne te twoje poduszeczki :)

UHK Gallery pisze...

Hehehe ja na swój slub zapomniałam wogóle o torcie hahahahhaha, więc teraz wiesz z kim masz doczynienia :)
Torcik rewelacja i pamiętaj, że jak nie masz gdzie filców postawić, to ja im uszykuję specjalną wywoskowaną półeczkę ;)

magoda pisze...

Urocze i zniewalające! Wspaniały pomysł.Pozdrawiam.

Oli pisze...

ojoj! fantastyczne :)

Nastka pisze...

Sie działo ... Ale ile czasu to już mineło ...

alewe pisze...

Wiesz co?
Jak tak patrzę na te twoje pyszne torciki, to zastanawiam się do czego mogłyby mi się przydać :D bo ja nie szyjąca jestem :) więc,jako poduszki to odpadają...myślałam,nad brelokiem do kluczy,robiłaś kiedyś babeczki do kluczy?
a tak najchętniej to połozyłabym ich klika na białym talerzyku i zrobiła ozdobę do kuchni-niech innym ślinka cieknie ;)
pozdrawiam

decomarta pisze...

Dzięki dziewczęta za smakowite komentarze :)
Alewe, nie myślałam nad brelokami, ale mogę pomyśleć :D Świetny pomysł. Muszę się tylko zaopatrzyć w osprzęt metalowy. Jedna Pani (pozdrawiam Aniu!) wykorzystuje je właśnie jako ozdobę pod szklaną kopułą. Dziewczynki karmią nimi lalki. Muszę pomyśleć nad innymi zastosowaniami :D

ann_margaret pisze...

Śliczne ptaszki, a ten torcik - wspaniały!
Pozdrawiam:)

babibu pisze...

za jakiś czas planuję napad na Ciebie(czytaj kawa:D) i wtedy mam nadzieję zostać Twoją klientką:))

decomarta pisze...

Babibu!
Napady mile widziane :) Klienci również :DDD

Nastka pisze...

No a jak. Trzeba miec jakieś przyjemności w życiu nie ??
P.S. Pytałam się Justyny o te "rady",ale niestety nic ...
P.S.2 babeczkowe bryloki?? Podoba mi się ten pomysł ^^

Bea pisze...

Niesamowite cudenka! zazdraszczam zdolnoci manualnych... :)

Pozdrawiam!

Jaszmurka pisze...

Ty mnie małpo codziennie czymś zaskakujesz! o_O

nie cierpię Cię! ahahahha :*